GESTALT I FENOMENOLOGIA

Psychoterapia Gestalt jest psychoterapią fenomenologiczną. Nawet jeśli z takim określeniem się nie spotkacie, to nie jest, myślę, żadnym nadużyciem podobne sformułowanie. To, co w tym podejściu poznaję i doświadczam od przeszło 10 lat, po obu stronach relacji terapeutycznej, przenika do mojego życia codziennego, kontaktów z innymi, ze światem i samą sobą. I tym chcę się tu z wami podzielić.

1. Gestalt i Sztuka

W tym miejscu osobnej uwadze poświęcę powiązania zorientowanej fenomenologicznie psychoterapii Gestalt ze sztuką, tak tą wyższą jak i codzienną, której doświadczam kolejno jako obserwatorka, inicjatorka, ale zgodnie z wykładnią fenomenologii – przede wszystkim jako uczestniczka.
Diagnoza fenomenologiczna, jaką się posługuję w terapii, jest diagnozą estetyczną, czyli taką, która odsyła do doznaniowości i cielesności.  Tym samym, jak w obcowaniu ze sztuką, jestem zainteresowana samym ukazywaniem się/pojawianiem, a nie tym, co się pojawia.
Z osobami na sesji staram się poddawać wpierw chaosowi wrażeń zanim wspólnie podporządkowujemy go pojęciom i schematom poznawczym. Sztuka, z perspektywy fenomenologicznej, chce z kolei pokazać, jak świat nas dotyka. Tak jak w sztuce, tak na sesji, to może ukazać pustkę, brak, poróżnienie się; może nawet tego doświadczamy częściej niźli ciągłości, podobieństwa, tożsamości.
Skoro to świat nas dotyka,  źródłowa nie jest aktywność lecz pasywność. Taka pasywność, która nie jest depresyjnością, bezsilnością itp., choć z taką mamy do czynienia bardzo często, a pasywnością aktywną, otwartą na to co nieprzewidywalne, co przewyższa każdą określoną możliwość. Punktem wyjścia jest tu cierpienie i zaskoczenie. Potrzebna więc zdolność zawieszania starych reguł, i tworzenia nowych form.
Dzieło artystyczne i kontakt terapeutyczny graniczą ze statusem podmiotowości. Praca artysty_ki w tym ujęciu nie należy do niego_j; podobnie jak w pracy terapeutycznej – chodzi o pozwolenie materii (np. kolorowi) uczynić gest, by stworzyć z niego ślad. Takiem śladem są też spotkania na sesji, gdzie ryzykujemy ruch, nie tylko otrzymywanie, ani nie tylko dawanie, a rezonowanie.

Rozumienie granic. Granice rozumienia. Fenomenologicznie inspirowane interwencje w polu sztuki i humanistyki, red. K. Biały, M. Domański. ASP w Łodzi: Łódź 2018.
Główne problemy współczesnej fenomenologii, red. naukowa J. Migasiński, M. Pokropski. WUW: Warszawa 2017.

2. Gestalt i Moda / Fotografia Mody

Moda moja i tej mody fotografowanie przez bliskie mi osoby, a wszystko to z fenomenologicznej perspektywy. Takiej, która mobilizuje do koncentracji uwagi przy jednoczesnym rozluźnieniu pola widzenia- coś się wyłania, czy to ubiór, czy jego fotografia, co ma kolor, wyrazistość itd.

Ważna kategoria tu to: pasywność, poddanie się atmosferze momentu, doznaniom, emocjom, swemu cielesnemu byciu, co stwarza możliwość wyłonienia mnie w nowym stroju (i takiego też uwiecznienia tego na zdjęciu), a nie tyle skrupulatne i stąd często pozbawione spontaniczności i nienormatywności kreowanie go od początku do końca bądź też krytyczne zdystansowanie się od dbania o modę. To próba oddania się wpierw chaosowi wrażeń, czemuś większemu niż zlęknione czy zranione ego zanim zacznę aktywnie wyłaniać jakiś ład, schemat ubioru. Radykalnie rzec by można, że tylko kiedy jesteśmy pasywni (otwarci), stajemy się swoim własnym zamiarem.